Piosenka o porcelanie - analiza i interpretacja - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wiadomości wstępne

Piosenka o porcelanie została napisana przez Czesława Miłosza w 1947 roku już na emigracji w Stanach Zjednoczonych. Wiersz stanowi refleksję poety nad zniszczeniami wojennymi oraz na nierównych szansach pięknych i kruchych rzeczy (wartości) w zderzeniu z maszynami do zabijania. Za powstanie i jednych i drugich odpowiedzialni są przecież ludzie, lecz ich współistnienie jest niemożliwe. Chociaż w tytule mamy do czynienia z piosenką, czyli czymś radosnym, w rzeczywistości jest zupełnie inaczej.

Interpretacja

Aby zrozumieć o czym opowiada wiersz Miłosza należy zastanowić metaforą czego jest tak naprawdę porcelana. Do jej cech zaliczamy: piękno, kruchość, delikatność, wyrafinowanie, artystyczne wykończenie, rzemieślnicza doskonałość. Możemy zatem powiedzieć, że porcelana symbolizuje w utworze wszystko, co najlepsze i najpiękniejsze, co kiedykolwiek wyszło spod ręki człowieka-artysty. Wszystko to, co niesie ze sobą duchową i estetyczną wartość. Załóżmy więc, że chodzi o kulturę, sztukę, ale i marzenia, wartości moralne, obyczaje, tradycję. Nie będzie również nadużyciem, jeśli przyjmiemy, że „porcelana” to wszystkie wymienione wartości na raz.

Utwór opowiada o wojnie, ale nie wprost. To nie ona jest głównym „bohaterem” wiersza, lecz zniszczenia, jakie powoduje. Piosenka o porcelanie ukazuje kruchość najpiękniejszych i najbardziej wartościowych ludzkich osiągnięć w zetknięciu z tymi najokrutniejszymi i najgorszymi.

Ważne jest, aby nie ulec złudzeniu, że utwór jest lekki i przyjemny, co sugeruje tytuł i słownictwo wiersza. Nagromadzenie zdrobnień, łagodność, brak brutalnych obrazów, nawet krew została zastąpiona „zakrzepłą farbą” nie powodują, że Piosenka o porcelanie ma wydźwięk pozytywny. Jest wręcz odwrotnie, wiersz opowiada przecież o zagładzie najważniejszych wartości. Wszędzie dookoła porozrzucana jest pobita porcelana, a jej fragmenty głośno zgrzytają pod butami przechodniów i gąsienicami czołgów.

Miłosz w bardzo wyrafinowany sposób zdołał wprowadzić atmosferę wojny w wiersz, wspominając o niej jedynie raz, i to nie dosłownie: przeszły tanki (tank to po rosyjsku czołg). Tylko tyle wystarczy, aby zrozumieć kto jest odpowiedzialny za zniszczenia. Tak, jak porcelana jest metaforą piękna, tak i tanki symbolizują brutalną, bezmyślną siłę. „Tankiem” jest nie tylko wojna, może nią być terroryzm, autorytarny reżim, rewolucja, przemoc.

Krajobraz po wojnie jest przerażający:

Równina do brzegu słońca
Miazgą skorupek pokryta.
Ich warstwa rześko chrupiąca
Pod mymi butami zgrzyta.


Właśnie poprzez zastosowanie metafory porcelany ten opis wydaje się bardziej przejmujący. Pokruszone skorupki reprezentujące roztrzaskany dorobek kulturowy wielu pokoleń, dzieła największych mistrzów rzemiosła, wartości moralne, wielowiekowe tradycje, doskonale oddają ich kruchość. Wojna jest odpowiedzialna za zniweczenie największych osiągnięć człowieka. Swoją brutalnością nie daje szans wielopokoleniowemu dorobkowi poetów, filozofów, malarzy, rzeźbiarzy, muzyków.

Można również przyjąć, że porcelana jest określeniem poezji nastawionej jedynie na piękno formy. Jest to bowiem specyficzny „wytwór” ludzki, który poza funkcją estetyczną wydaje się być zupełnie zbędny. Stanowi jedynie ozdobę, zupełnie tak, jak najlepsza porcelana. Kwieciste i kolorowe spodeczki w starciu z gąsienicami czołgu nie miały żadnych szans. Podobnie dzieje się z poezją, o której na czas wojny całkowicie się zapomina.

Miłosz wydaje się drwić z tych, którzy ubolewają nad nieodwracalną stratą. Poezji bez żadnych wartości poza estetycznymi nie da się odtworzyć, zupełnie tak jak potłuczonej w drobny mak porcelany. Może to i dobrze? Miłosz daje do zrozumienia, że czas takiej poezji słusznie dobiegł końca.
Podsumowując, Piosenka o porcelanie jest utworem wieloznacznym. Między innymi opowiada o kruchości wartości humanistycznych w zetknięciu z brutalną siłą. Jedynym sposobem, aby je chronić jest zapobieżenie wybuchowi kolejnych wojen.

Analiza

Już w trakcie pierwszego czytania wiersza, odbiorca zwraca uwagę na jego regularną rytmikę. Regularne rymy krzyżowe typu ABAB, tonizm, akcenty, a przede wszystkim kończący każdą z trzech strof refren (Niczego mi proszę pana / Tak nie żal jak porcelany) powodują, że mamy do czynienia z utworem muzycznym, piosenką wspomnianą w tytule.

Wiersz naszpikowany jest zdrobnieniami: Różowe moje spodeczki, rzeczki, Wietrzyk, świecidełka, Uszka i denka. Opis porcelany wzbogaca dodatkowo zastosowanie epitetów: Kwieciste filiżanki, Maleńkich spodeczków, Pióra zamarzłych łabędzi. Można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z sielanką, gdyby nie wszechobecne w utworze zniszczenie. Miłosz ukazał jedynie ślad po wojnie, a nie ją samą, za pomocą metafor:
Wietrzyk nad wami polata,
Puchy z pierzyny roni,
Na czarny ślad opada
Złamanej cień jabłoni.


Podmiot liryczny utworu nie jest jednoznaczny. Zwraca się on zarówno w apostrofie do pokruszonej porcelany (Różowe moje spodeczki), jak i do tajemniczego pana (Niczego mi proszę pana / Tak nie żal jak porcelany), mówi również o sobie (Więc ledwo zerwę się z rana / Mijam to zadumany). Nie ma żadnych wskazówek dla odbiorcy nawet odnośnie płci mówiącej osoby.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Dolina Issy - streszczenie
2  Rodzinna Europa - geneza
3  Ziemia Urlo - omówienie



Komentarze: Piosenka o porcelanie - analiza i interpretacja

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2013-06-02 18:47:57

Porcelaną dla autora jest życie to ono jest najbardziej kruche. Można je zniszczyć równie łatwo jak tytułową porcelanę. Powinno nam być żal nie rzeczy materialnych, sztucznych, nawet pięknych dzieł sztuki ale właśnie życia symbolizowanego przez zniszczony domu (rodzinę) drzewo(naturę).


2013-02-13 17:29:36

Moja polonistka, kiedy przygotowywała mnie do matury upierała się, że podmiotem lirycznym w tekście, jest dziecko. Nie wiem skąd taki wniosek, może z faktu, że zwraca się do rozmówcy "proszę Pana". Mnie samej po wielokrotnym przeczytaniu tekstu wydaje się do tej pory, że jest to mężczyzna. Przecież dorośli mężczyźni, którzy nie są ze sobą po imieniu również użyją formy grzecznościowej względem siebie w rozmowie.


2011-03-31 23:40:56

Interpretacja mocno naciągana. W ten sposób mozna by gros wierszy podciągać pod wymowę jakiej nie mają lub do jakiej nie dosięgają. Wybór porcelany jako metafory wartości duchowo-estetycznych jest mocno chybiony. Porcelana to materialny wytwór rzemieślniczy z pogranicza sztuki - sama jej kruchość nie wystarcza by zinterpretować ją jako symbol kultury, sztuki etc. Raczej mamy tu do czynienia z symbolem ciepła domowego ogniska, bezpiecznego życia, poranków przy kawie i wieczorów przy herbacie, z rodzinną zastawą na stole, z rodziną za stołem, w domu .....ktorego już nie ma.....


2011-03-24 16:44:43

"(...) mówi również o sobie (Więc ledwo zerwę się z rana / Mijam to ZADUMANY). Nie ma żadnych wskazówek dla odbiorcy nawet odnośnie PŁCI mówiącej osoby. (...)" To jest błąd. Skoro mówi "Mijam to zadumany" a nie "Mijam to zadumana/zadumane" To znaczy że określił swoją płeć jako płeć męską.


2011-03-01 20:10:30

Z całym szacunkiem,ale ja dostrzegam tu pewien dualizm. Otóż podmiot operując zdrobnieniami, w momentach kiedy wypowiedź jest emocjonalna ma cechy kobiety. W szerszym kontekście natomiast jest nim mężczyzna. Ma to związek z polifonicznością tekstu :)




Streszczenia książek
Tagi: