Piosenka o końcu świata - analiza i interpretacja
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
„Piosenka o końcu świata” to pozornie prosty, a zarazem głęboko filozoficzny wiersz Miłosza.

Prostotę wiersza widać już w pierwszej zwrotce. Widzimy pojedyncze zdania oznajmujące, z których każdy buduje jakiś sielski obraz:

„Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
Rybak naprawia błyszczącą sieć”.


Zdania te mają schematyczną składnią – najpierw podmiot, potem orzeczenie, następnie nieskomplikowana grupa określająca orzeczenie.

Obrazy te wyraźnie nie łączą się ze sobą, mają ze sobą niewiele wspólnego. Nic nie łączy pszczoły krążącej nad kwiatem i rybaka naprawiającego sieć. Podobnie kolejne obrazy – wróble na rynnie i wąż ze złotą skórą nie mają nic wspólnego ze sobą.

Podobnie dzieje się w drugiej strofie. Postaci występujące w niej: kobiety z parasolkami, pijak, sprzedawca drzewa, marynarze na łodzi – to osoby, które nic nie łączy.

Można jednak znaleźć jedną cechę wspólną wszystkich obrazów. Są one po pierwsze plastyczne, jakby filmowe, po drugie – wszystkie mają pogodny nastrój. Są jakby wyjęte z kolorowego filmu, gdzie wszystko jest piękne, spokojne, barwne i wesołe. Przed oczyma czytelnika wiersza przewijają się różnokolorowe obrazy: róże, błyszczące sieci, żółte żagle, złota skóra węża i „różowe” dzieci.

Postaci występujące w tym „dramacie” wykonują charakterystyczne, typowe dla siebie czynności: pszczoła i rybak pracują, kobiety spacerują, pijak śpi, sprzedawca nawołuje do kupna, staruszek przewiązuje pomidory. Świat w wierszu został przedstawiony jako taki, którego spokoju, harmonii nic nie jest w stanie zmącić.

Opisany tak przez podmiot liryczny świat pasuje do pierwszej części tytułu: „piosenki”, która kojarzy się właśnie z czymś pogodnym. W tytule utworu jest jednak pokazana sprzeczność: tematem piosenki jest koniec świata. Obydwie strofy rozpoczynają się określeniem czasu: „W dzień końca świata”, które nie pasuje do przedstawionych sielankowych wizji, tworzy kontrastową ramę.

Koniec świata „staje się już” – dzieje się w tej właśnie w chwili, w momencie w którym każdy z bohaterów wykonuje swoje zwykłe czynności. Żaden z nich nie zdaje sobie sprawy, że właśnie następuje koniec świata. Anaforyczne „dopóki” eksponuje, że póki będzie trwał ustabilizowany porządek życia tych ludzi, nie dotrze do nich, że ich świat się kończy. Oczekują oni archanielskich trąb, błyskawic i innych znaków, nie myślą o śmierci i dniu sądu.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Który skrzywdziłeś - analiza i interpretacja
2  Autobiografizm w Dolinie Issy
3  Dolina Issy - geneza



Komentarze
artykuł / utwór: Piosenka o końcu świata - analiza i interpretacja


  • Moim zdaniem koniec świata nastapi wtedy kiedy My sami umrzemy, dla nas bedzie to wtedy koniec świata.Nikt tak naprawde niewie i zadaje sobie pytanie; Jak to bedzie? kiedy to nastąpi? To moze przyjsc w kazdej obecnej nam chwili.
    Kasia (XxkasiabasiaxX {at} wp.pl)

  • Klaudynka nie pieprz. Skąd wiesz, kiedy to będzie? Nie czytasz Pisam Św.? Skąd wiesz jak to będzie. Jak czytam trochę waszych komentarzy, to puszczam pawia. MY MAMY PRZYGOTOWAĆ SIĘ NA TEN MOMENT!!! A JAK NIE TO POSTAWCIE SOBIE PASJANSA.
    Grzegorz (www.grzegorz {at} sobiek.pl)

  • ludzie koniec świata już się zbliża wy nie widzicie co się dzieje wokół nas? wojny zabójstwa morderstwa są dla nas codziennością... nie patrzymy na to że np. w iraku zgiął człowiek bo to jest u nas na porządku dziennym, a teraz coraz mniej jest dobra, wiary i miłości wobec Boga oraz otaczających ludzi!!
    Ewelina (ewelinia6 {at} o2.pl)

  • jaaa ma rację- to jeden z mich ulubionych wierszy Miłosza, i właśnie tak to widzę, ze koniec świata dla każdego jest inny. Podobnie jak w obrazie Bruegel'a- kogo to obchodzi, ze ktoś inny ginie? Z jednej strony jest to tragedia ludzkiego życia, który umiera w samotności, z drugiej- gdybyśmy sie przejmowali każdą śmiercią chyba byśmy zwariowali. A ten staruszek? To ktoś doświadczony, kto wie, ze jego śmierć się zbliża i podchodzi ze spokojem.
    agacior89 ()

  • Ludzie... weźcie nie piszcie głupot, bo to nie jest forum metafizyczne czy coś. Koniec świata będzie za kilka milionów lat, słońce wybuchnie a wraz z z nim zniknie cały układ słoneczny. Zresztą człowiek już nie raz stanął w obliczu grozy końca świata - chociażby wydarzenia z drugiej wojny światowej i najpewniej o nie chodziło Miłoszowi. A ktoś kto szuka "dnia i godziny" ma nie po kolei w głowie. Trzeba się cieszyć każdym dniem i godziną i czerpać z życia jak najwięcej ;) ot co. Hakuna Matata ;)
    Klaudynka ()

  • Znaczenie tytułu: Tak naprawde nic sie nigdy nie powtorzy, dlatego w kazdej chwili nastepuje koniec swiata dla kazdego czlowieka. Moze sie to wiazac rowniez z tragedia- smiercia. Zgadzam sie z jaaaa :] he :D
    Iza ()

  • ehh... dziwni jesteście..oczywiśce,że koniec świata nadejdzie. Jeżeli nie z bibilijnego punktu widzenia to z czysto naukowego.. Nic nie trwa wiecznie. Jeżeli słońce zgaśnie( a z badań wynika, że to nastąpi tak jak w przypatku innych słońc) nastąpi koniec świata...
    ... ()

  • ja myślę że żadnego końca świata nie będzie. stary dziadunia tylko tak się przemęcza mówiac takie głupoty.naech lepiej sie zajmie swoja starością bo niedługo umrze.niech sie wali.
    Anonim ()

  • jaki koniec świata?nikt tego nie wie,więc po co o tym pisać?Prędzej mnie w ziemi zakopią niż koniec świata.pozdrawiam PSP w woli goryńskiej i gimnazjum z jastrzębi
    edyta (www.edyta60 {at} o2.pl)

  • Jak można wypisywać takie rzeczy?!! W głowie mi się nie mieści, jak można sądzić, że Pismo Święte to bujdy?? Ludzie! Zastanówcie się w ogóle co piszecie! Koniec świata nastąpi, ale tylko Bóg wie kiedy. Nie żadne przepowiednie przypadkowych ludzi. Tych, którzy maja jakieś wątpliwości, odsyłam do Apokalipsy św. Jana, a jeśli nie wierzą w Słowo Boże, niech lepiej zastanowią się, czy wyjdzie im to na dobre...
    eM. ()

  • Może sie myle .. ale moim zdaniem połowa tutaj obecnych się myli .. mysle że Miłosz nie chciał w swoim utworze udowodnić tezy iż kiedyś będzie koniec świata .. wrecz przeciwnie -!! chce nam pokazać że koniec świata jest każdego dnia dla kogo innego.Każdy ma swój koniec swiata a następuje on wraz ze smiercią. Opisuje że jest to zwykły dzien. Na końcu przedstawia starszego pana, który symbolizuje doświadczenie starszych ludzi. Oni wiele przeżyli i wiedzą że każdy "prorok" mówi cos innego. :) pozrdo ,pa ,buźka :P
    jaaaa :] (no.name24 {at} wp.pl)

  • szukam odniesieni tego wiersza do Biblii i nie moge nic znalezc(czy miłosz kierował sei biblią podczas tworzenia tego wiersze lub czy zaczerpnoł choc odrobnke informacji z Biblii) jak ktos cos wie na ten temat to prosze o pomoc patrycja200 {at} o2.pl
    cow ()

  • dla mnie jest to wielka bujda . koniec swiata nigdy nie nadejdzie, a nie wiem co. zyje i jestem optymistą . podoba mi się zdanie kate, poniewa z wyrazila to wszystko w bardzo mlodziezowy sposób.
    b3ba (remek.bulowski {at} gmail.com)

  • Nierozumiem jak moze ktosnie wierzyć w koniec świata!!! duzo ludzi nie mysli o tym i twierzdzi ze nie wioerzy! a tak naprawde tego boi sie konca swiata.
    ania (nina_xy2interia.pl)

  • pismo święte jest jakimś wyznacznikiem? chyba tylko takim jak tysiące innych przepowiedni... koniec świata będzie w momencie w którym człowiek przestanie istnieć... zabity przez samego siebie...
    xpx ()






Tagi: